piątek, 31 stycznia 2014
Rozdział 5
Musnął moje usta to było takie przyjemne
-To było takie ...-Oparłam moje czoło o jego .
-Takie fajne -Mówił wstając .
-Co robisz ?,gdzie idziesz ?.
-Choć pojedziemy do mnie .
-Nie , nie trzeba odwieź mnie do domu .
-Zajedziemy do ciebie po twoje rzeczy
-Ale Harry ja nie chcę .
-Czy ja się ciebie pytam o twoje zdanie ? .
-No...-Powiedziłam wstając .
,,Oczami Harr'ego ''
Wracaliśmy do samochodu .Zobaczyłesm Monic jak się potyka .Złapałem ją .
-Dziękuje , potknełam się bo jest tu bardzo dużo kamieni .
-No nie ma za co , wskakuj na plecy .
-Nie , nie trzeba .
-Wskakuj bez żadnego gadania .
Zaniosłem ją do samochodu . Dojechaliśmy pod jej blok .
-Zaczekaj tu a ja pujdę po twoje rzeczy ,tylko daj klucz .
-Ale...
-Morzesz choć raz się nie sprzeciwiać !.
Dała mi klucz i poszłem po jej rzeczy.Wziełem jakieś gazety i takie tam potrzebne dla kobiety rzeczy .Wyszedłem z domu i wrzuciłem jej rzeczy do bagażnika .Wsiadłem i ruszyliśmy za kilka minut dotarliśmy na miejsce.
,,Oczami Monic''
Wysiadł i okrążył samochód .Otworzył drzwi i wziął mnie na ręce . Przy nim czułam się taka bezpieczna .
-Harry nie musisz - powiedziałam uśmiechając się .
-Ale chcę doll - skradł mi buziaka .
Wniósł mnie do swojego domu i zaprowadził dosypialni .
-Zaczekaj , a ja pójdę po twoje rzeczy.
-No dobra.
Siadłam na łóżku ,ale chciałam pójść umyć ręce do łazienki .
,,Oczami Harrego''
Weszłem do sypialni ,a jej tam nie było .Rzuciłem jej rzeczy na łóżko i poszłem do łazienki z przeczuciem ,że tam jest .
,,Oczami Monic''
Wszedł do łazienki jak myłam ręce.Zobaczyłam jego zielone tęczówki , które otaczała złość.
-Czy powiedziałem nie wyraźnie ?!.
-No... no nie -opuściłam głowę .
-Więc dlaczego wyszłaś ?!
-Myślałam ,że mogę .
-Możesz tylko ze mną !, jesteś teraz moja !.
-Ale Harry .
-Tak to moje imię , masz tu swoje piżamy .
-Dzięki, wyjdziesz?.
-Doll czy powiedziałem nie wyraźnie , jesteś moja !.
,,Oczami Harrego''
Odwróciłem się , a ona się przebrała.Poszła się położyć , więc ja też zdjełem koszulę i spodnie i zostałem w samych bokserkach .Położyłem się obok niej .
-Doll dostanę buziaka na dobranoc ? .
-Nwm .
-Plose-zrobiłem minkę smutnego pieska.
-No dobra.
,,Oczami Monic ''
Odwróciłam się do niego twarzą .
-Ale w policzek .
-W usteczka.
-W policzek albo wcale .
-No dobra-wystawił policzek.
Ja już miałam dać mu buzi kiedy przekręcił głowę i pocałowałam go w usta .Za to dałam mu z liścia .
-Harry , co to miało być ?!.
-No wydaję mi się ,że buziak- uśmiechnął się .
-Wow Harry... !
Odwróciłam się i zasnełam .
środa, 29 stycznia 2014
piątek, 17 stycznia 2014
Rozdział 4
,,Oczami Monic ''
Przytulił mnie ,to było takie miłe .Położyłam głowę na jego tors ,byłam bardzo zmęczona .
,,Oczami Harrego ''
Położyła się na mój tors .Zacząłem głaskać jej włosy .Po chwili zobaczyłem ,że śpi wyglądała tak słodko . Wziąłem ją na ręce i zaniosłem do łóżka .Poszedłem położyć się na kanapę .
,,Oczami Monic ''
Obudziłam się rano ,poszłam do łazienki ogarnąć się trochę .Następnie ubrałam się i poszłam do salonu gdzie zobaczyłam na stole naleśniki ,a z kuchni wychodził Harry z mlekiem .
,,Oczami Harrego ''
Zauważyłem Monic stojącą w salonie .
-O wstałaś ,jak się spało ?
-Bardzo dobrze -przeciągając ręce siadła do stołu .
-Mam nadzieje ,że smakuje ?.
-Tak są wyśmienite .
Po zjedzeniu posiłku pozmywałem naczynia a Reachel posprzątała pokój .
-Mam dla ciebie niespodziankę .
-Ooo jaką ?.
-Powiedziałem niespodziankę laleczko .
-Ech no tak , jak ja nie na widzę niespodzianek .
-Zbieraj się już , szybciutko ślicznotko .
Wyszliśmy z domu i wyruszyliśmy .
-Piękna zdradzę Ci pewną rzecz .
-No ciekawa jestem ?.
-Te miejsce jest dla mnie wyjątkowe .-z zaciekawieniem we mnie spojrzała .
,,Oczami Monic''
Włączyłam radio właśnie leciała piosenka 1D ,,Happily''.Cicho sobie ją śpiewałam ,kiedy Harry przerwał mi .
-Jesteśmy !.
-Jestem bardzo ciekawa .
Pomógł mi wysiąść i prowadził przez jakąś łąkę .
-To właśnie tam .
-Jejku jak tu pięknie !.
Podeszliśmy pod rzekę i siedliśmy na trawie .
-No i jak podoba się ?.
-Tak bardzo !-Powiedziałam przytulając go .
On wziął moją twarz swoją delikatną dłonią i przekręcił ,nasze oczy się spotkały poczułam przyspieszone bicie serca ...
Głosujcie czy mój blog jest fajny ;* , 6 kom i next
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Rozdział 3
To był Harry .Odebrałam ze zdziwieniem .
-Halo ?.
-Hej to ja ,twój autobus Ci uciekł , ale ja czekam na dole .-Rozłączył się .Zbiegłam po schodach ,sama się zdziwiłam swoim zachowaniem , kurczę ja się zakochałam!.Szczęśliwa zauważyłam samochód Harrego a przed nim stał on .
-Cześć wskakuj do samochodu .
-Cześć .-Wyruszyliśmy do pracy a za jakieś 10 min byliśmy na miejscu .Wysiadł z samochodu i podszedł do moich drzwi .Otworzył je i ścisną mi mocno rękę .To było takie dziwne uczucie , jak by nie chciał już nigdy jej puścić .Weszliśmy do środka założyłam fartuszek i zaczęłam pracować.Dziś nie było dużo ludzi , to nawet dobrze bo strasznie bolał mnie brzuch .
-Monic idź do domu , a jak poczujesz się lepiej to wrócisz , nie musisz dziś ani jutro .
-Dziękuje szefie,smutna zaczłam się ubierać .
-A ty Harry zawieź ją i nie wracaj .-Byłam szczęśliwa ,że nie muszę stać i czekać na ten głupi autobus , tylko jadę z Harry'm .Dojechaliśmy pod blok , Jak zrobił to rano pomógł mi wysiąść łapiąc mnie za rękę w tak samo jak wtedy , znowu te dziwne ucucie .Podeszliśmy pod drzwi .
-Dziękuje Ci Harry za ...-nie dał mi dokończyć .
-Co ty sobie myślisz ,że zostawię cię w takim stanie ?!nigdy .
-Nie trzeba .
-Trzeba! ,trzeba !.
Szczęśliwa,że zostaje otworzyłam drzwi .
-O to moje małe królestwo .
-Bardzo ładnie je umeblowałaś .
-Dziękuje , pójdę przebiorę się w piżamę , a ty się rozgość.
,,Oczami Harrego''
Hmm co by jej tu zrobić , wiem herbatę miętową. Robiąc herbatę rozłożyłem kanapę .Wyszła moja mała księżniczka .
-Siądź na kanapę ,a ja już robię herbatę .
-Dziękuje Ci , że się mną tak zajmujesz .
-Nie ma za co - uśmiechnełem się puszczając do niej oczko .
,,Oczami Monic ''
Podał mi ciepłą herbatę i siadł obok mnie . On jest taki kochany chciałam ,żeby mnie teraz przytulił i nigdy więcej nie puścił .Przełączał filmy ,aż zostawił na komedii romantycznej .Przybliżył się i zaczął ze mną rozmawiać .
-Chciałem się o tobie trochę dowiedzieć ?.
-Wal śmiało .
-Ile masz lat ? .
-Ja mam 19 lat , ale w czerwcu kończę 20 lat .
-A ty ?
-Mam 21 lat nie dawno skończyłem .
-To co jeszcze chcesz o mnie wiedzieć ?.
-Hmm...Dlaczego mieszkasz sama ?.
-Cały czas z rodzicami , chciałam poczuć trochę swobody i nie przeszkadzać już im .
-Na prawdę ja podobnie , tylko ,że ja się trochę pokłóciłem z rodzicami .
-Będzie dobrze nie martw się .
-To teraz ja się zapytam ?.
-Okey.
-Czy miałeś kiedyś dziewczynę ?.
-Tak , ale to nie było nic ważnego ,a zresztą to było dawno .
Chciałam coś powiedzieć lecz gwałtownie zaczął boleć mnie brzuch .Pobiegłam do łazienki i zwymiotowałam .Poczułam się lepiej i wróciłam na kanapę praktycznie bez sił .
-Już lepiej -zapytał zmartwiony?.
-Troszkę tak .
-Biedna ty -Przybliżył się i ...
Kochani mam nadzieje ,że nie jest nudne :* , 5 kom i next <3
wtorek, 7 stycznia 2014
Rozdział 2
-Jestem Harry
-A ja ... A ja jestem Monic .
-M m m ... piękne imię dla pięknej dziewczyny - powiedział wpatrując się we mnie .
-Dziękuje -zarumieniona opuściłam głowę .
Nadeszła godz 17 , wreszcie do domu . Szczęśliwa poszłam zdjąć fartuszek nie zauważając ulewy . Do widzenia szefie i cześć Harry .Wyszłam na dwór gdzie padał deszcz .Spóźnia się mój autobus muszę czekać .Lecz nie postałam nawet 5 min jak Harry krzyknął.
-Wsiadaj podwiozę cię .
-Dziękuje ,ale nie trzeba .
-Będzie mi smutno .
-No dobrze .-Wsiadłam ze zniechęceniem .
Przez pół drogi siedzieliśmy cicho .
-Jeśli mógł bym się zapytać czy masz chłopaka ?.
-Pytaj o co chcesz ,no nie nie mam chłopaka
-Naprawdę taka śliczna osoba jak ty? .
-No tak ,nie trafiłam na tego właściwego .
-Ślepi są po prostu !.
-Uśmiechnęłam się spojrzawszy w te jego zielone oczka .
-Dojechaliśmy .
-Dziękuje Ci bardzo Harry .
-Nie ma za co .
-To do zobaczenia jutro .
-Czekaj podaj mi się swój numer ? .
-Okey ,pisz 51...
-Dziękuje
-To pa pa -pomachałam mu i poszłam .
Obudziłam się rano , poszłam się ogarnąć i ubrać w .Spojrzawszy na zegarek zostało mi nie dużo czasu ,zaraz się spóźnię .Miałam już wychodzić ,kiedy zadzwonił do mnie telefon to ...
Mam nadzieje ,że się podoba kochani . 4 kom i lecimy dalej :*
-Jestem Harry
-A ja ... A ja jestem Monic .
-M m m ... piękne imię dla pięknej dziewczyny - powiedział wpatrując się we mnie .
-Dziękuje -zarumieniona opuściłam głowę .
Nadeszła godz 17 , wreszcie do domu . Szczęśliwa poszłam zdjąć fartuszek nie zauważając ulewy . Do widzenia szefie i cześć Harry .Wyszłam na dwór gdzie padał deszcz .Spóźnia się mój autobus muszę czekać .Lecz nie postałam nawet 5 min jak Harry krzyknął.
-Wsiadaj podwiozę cię .
-Dziękuje ,ale nie trzeba .
-Będzie mi smutno .
-No dobrze .-Wsiadłam ze zniechęceniem .
Przez pół drogi siedzieliśmy cicho .
-Jeśli mógł bym się zapytać czy masz chłopaka ?.
-Pytaj o co chcesz ,no nie nie mam chłopaka
-Naprawdę taka śliczna osoba jak ty? .
-No tak ,nie trafiłam na tego właściwego .
-Ślepi są po prostu !.
-Uśmiechnęłam się spojrzawszy w te jego zielone oczka .
-Dojechaliśmy .
-Dziękuje Ci bardzo Harry .
-Nie ma za co .
-To do zobaczenia jutro .
-Czekaj podaj mi się swój numer ? .
-Okey ,pisz 51...
-Dziękuje
-To pa pa -pomachałam mu i poszłam .
Obudziłam się rano , poszłam się ogarnąć i ubrać w .Spojrzawszy na zegarek zostało mi nie dużo czasu ,zaraz się spóźnię .Miałam już wychodzić ,kiedy zadzwonił do mnie telefon to ...
Mam nadzieje ,że się podoba kochani . 4 kom i lecimy dalej :*
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Rozdział 1
,,Oczami Monic"
Jak zawsze wstałam rano o godz 7.Poszłam do łazienki ,żeby przemyć twarz ,zrobić makijaż i jakąś fryzurę .Miałam mało czasu bo na 8 do pracy .Więc bardzo szybko ubrałam się w .Dojechałam autobusem pod kawiarnie gdzie pracuję .Zawsze byłam jako pierwsza i musiałam otwierać drzwi kluczem .Tym razem było inaczej drzwi były otwarte ,a mój szef był już w środku .Zdziwiłam się na ten widok , ale weszłam przywitałam się i poszłam ubrać się w fartuszek .Podchodząc do lady i siadając na krzesełku szef zaczął ze mną rozmowę .
-Monic mam dla ciebie świetną wiadomość dochodzi do nas nowy pracownik .
-Bardzo się cieszę ,ale to będzie chłopak czy dziewczyna ?.- Szef zaczął mówić
-To będzie o właśnie jest .
Zobaczyłam chłopaka .On był piękny taki niesamowity ,a te jego loki były cudne .Na sam jego widok miałam motylki w brzuchu .Zaniemówiłam , kiedy on do mnie mówił
-Cześć jestem ...
-Monic mam dla ciebie świetną wiadomość dochodzi do nas nowy pracownik .
-Bardzo się cieszę ,ale to będzie chłopak czy dziewczyna ?.- Szef zaczął mówić
-To będzie o właśnie jest .
Zobaczyłam chłopaka .On był piękny taki niesamowity ,a te jego loki były cudne .Na sam jego widok miałam motylki w brzuchu .Zaniemówiłam , kiedy on do mnie mówił
-Cześć jestem ...
Mam nadzieje ,że się podoba , to mój pierwszy blog wiec wybaczcie i przepraszam ,że taki ,krótki :*
3 Komy i następny rozdział :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.jpg)

