piątek, 21 marca 2014

                                                Rozdział 8
Poszłam się przebrać w piżamę , a Harry już czekał na mnie w łóżku .Położyłam się i przytuliłam do jego torsu ,a morfeusz zabrał mnie do swojej krainy . Obudziłam się rano ,a Harry'ego już nie było , zeszłam na dół i zobaczyłam mamę robiącą śniadanie . 
-Dzień dobry mamo co pysznego dziś będzie ?
-Jajecznica , poszłam na łatwiznę . 
-Na pewno będzie pyszne . 
Siadłam do stołu, a po chwili zobaczyłam Harry'ego 
-Hej 
-Hej- odpowiedziałam dając mu buziaka -gdzie byłeś ?
-Byłem u Gemmy podenerwować ją .
- Jaki kochany brat -powiedziałam wystawiając język .
Mama podała nam jajecznicę ,a my od razu ją wszamaliśmy .
-Bardzo pyszna jajecznica mamo . 
-Dziękuje złotko ,jak wy pięknie razem wyglądacie powinnyście założyć rodzinę bo i dogadujecie się niesamowicie . 
-Mamo nie proszę !-Harry mówił cicho do mamy. 
Odpowiedziałam uśmiechem na twarzy .Potem siedliśmy na kanapę ,a mama dała nam fotografię Hazzy . On był taki śliczny jak był malutki  . Gemma co chwila śmiała się z tych zdjęć , przyznam się ja trochę też uśmiechałam się pod nosem . Mama zawołała nad na kolację , a potem poszliśmy na górę . Siadłam na fotelu  , a Harry siadł na łóżku . 
-Zapomniałam zapytać cię wczoraj , czy na prawdę jestem pierwszą dziewczyną , którą tu przyprowadziłeś ?
-No tak -powiedział z uśmiechem na twarzy. 
-Dlaczego przecież miałeś inne dziewczyny ?
-No tak miałem , ale nie chciały po prostu tu przyjechać bo coś tam coś tam , zawsze miały jakąś wymówkę , a zresztą ja też nie miałem czasu . 
-Mogę wiedzieć czemu ?.
-Emm no tak ,miałem Ci to później powiedzieć ,ale jeśli chcesz to teraz powiem ?
-Tak bardzo chcę !
-Bo ja jestem w gangu no i nie miałem czasu wtedy , teraz nic się nie dzieje , wtedy jak mówiłem to dziewczynom to zawsze uciekały , no i to taka historia -powiedział z zakłopotaniem . 
Jak ,ale przecież ...  to żart prawda ? nie to się dzieje na prawdę , najchętniej teraz zostawiła bym go i wyszła ,żeby to przemyśleć ,ale nie jestem jak tamte dziewczyny . 
-Naprawdę -powiedziałam z otwartą buzią .
-No tak ,ale ty mnie nie zostawisz prawda ?. 
-Nie nigdy ,ale przyznam zaszokowałeś mnie. 
-Jesteś najlepsza -podszedł i wziął mnie na ręce jak małą dziewczynkę. 
-Poznasz mnie z tym twoim gangiem jak wrócimy do domu ?
-Pewnie kochanie , to są moi najlepsi przyjaciele . 
-Cieszę się,że jestem choć trochę ważna dla kogoś . 
-Powiem  Ci ,że ja specjalnie zatrudniłem się w  tej kawiarni ,żeby być bliżej ciebie, zawsze jak z kumplami przechodziłem tamtędy to nie mogłem oderwać od ciebie wzroku . 
-Och ty , specjalnie ? nie spodziewałam się .
-Wiesz  dla ciebie  wszystko , kumple mi w tym trochę pomogli .
-Ale , no nie wierzę . 
-To uwierz złotko , choć spać bo  jutro wyjeżdżamy . 
-Dobrze . 
Poszłam ubrać piżamę i czekałam na Harry'ego i położyliśmy się spać . 

wtorek, 11 marca 2014

                                                                        Uwaga !
Nie wiem czy mam nadal prowadzić tego bloga czy go zawiesić ?.
Nikt na niego nie wchodzi :( .
Proszę zdecydujcie i na piszcie pod tym postem ! :* 

czwartek, 20 lutego 2014

                                            Rozdział7
Moja księżniczka usnęła. Przyciszyłem muzykę ,zostało nam jeszcze jakieś 100 kilometrów .Po chwili Monic obudziła się .
-O wstałaś kochanie ,jesteś głodna?.
-Jak wilk-dała mi buziaka w policzek .
-Ja też , to może zajedziemy do restauracji? , znam  pewną.
- Dobrze .
Za chwilę zajechaliśmy pod restaurację ,obszedłem samochód i pomogłem wysiąść mojej księżniczce.Następnie weszliśmy do ,środka i usiedliśmy.Zamówiliśmy jedzenie i rozmawialiśmy.
-Cieszę się Harry ,że poznam wreszcie twoją rodzinę.
-A ja się cieszę ,że oni cię poznają ,nawet nie wiesz ile moja mama zrobiła jedzenia .
Zjedliśmy i ruszyliśmy dalej w podróż .Po kilku godzinach jazdy dotarliśmy na miejsce .Moja mama wyściskała i ucałowała mnie i Monic ,tak samo zrobiła Gemma .
-Mamo zrobiłaś tort czekoladowy ?.
-Tak ,stoi w  lodówce .
-No i za to cię tak kocham .
-Tak wiem.
Zacząłem jeść kiedy moja mama się wtrąciła .
-Harry ,poczęstuj Monice!.
-No dobra...Monic kochanie chcesz ?.
-Tak ,ale kawałek .
- O ja ...
Podałem jej kawałek ciasta nie chętnie i właśnie przyszła Gemma.
-Stary  Harry,haha -Powiedziała i zaczęła się śmiać .
-Blablabla.
,,Oczami Monic ''
Ja nie dowierzałam nadal jak oni się nie samowicię dogadują.
-Monic choć mam tu pyszny sok specjalnie dla ciebie złotko.
Wypiłam sok ,nigdy wcześniej nie piłam takiego soku .
-I jak ?.
-Wyśmienity brak mi słów, ma Pani talent.
-Dziękuje złotko , jaka Pani mów mi mamo.
-Dobrze mamo .
Poszłam do  Harrego i usiadłam mu na kolanach .
-Złotko a ty wiesz ,że  jesteś pierwszą dziewczyną jaką Harry przyprowadził do tego  domu.
-Mamo!-powiedział Harry.
-Mmm kochanie czekałeś na mnie .
-No a jak -dał mi buziaka.
-Dzieci idźcie na górę spać,bo już późno .
-Dobranoc mamo -powiedziałam razem z Harrym idąc na górę.
Poszliśmy do sypialni i siadłam na łóżku ,patrzyłam na niego on jest taki śliczny.
-Co kochanie -klęknął przede mną .
-Nic ,patrze jakiego mam pięknego chłopaka .
-Wiesz...-uśmiechnął się.
-Idę się umyć za parę minut będę .
Poszłam pod prysznic cały czas myśląc o nim .Zobaczyłam go i ucieszyłam się ,chciałam go przy sobie .
-Kochanie nie wstydzisz się ?.
-No co ty ,ciebie.
Przybliżył się i pocałował mnie , zaczął się rozbierać .
-Mogę?.
-Pewnie-zajął miejsce za moimi plecami.
,,Oczami Harrego''
Zacząłem ją masować ,swoją ręką schodziłem coraz niżej .Wzdrygnęła się i wybiegła z łazienki biorąc ze sobą ręcznik.
-Cholera.



Kochani bardzo bardzo was przepraszam ,ale nie miałam dostępu do laptopa bo zabrali mi go do na prawy , wgl się tego nie spodziewałam , ponieważ mieli zabrać go za parę dni . Do puki mi nie oddadzą rozdziały nie będą pokazywać się często bo brat za bardzo też nie chcę pozwolić mi . :*

czwartek, 6 lutego 2014

                                 Rozdział 6 
Obudziłam się rano ,a w łóżku nie było Harrego .Trochę było smutno ,ale wzięłam jakieś ciuchy i poszłam do łazienki.Potem poszłam do kuchni gdzie właśnie dostałam sms.Po zjedzeniu
poszłam do łazienki,żeby wziąć prysznic .Chciałam się trochę odprężyć .Wzięłam telefon i puściłam muzykę w słuchawkach .Po chwili usłyszałam skrzyp drzwi .Zobaczyłam Harrego , zaczęłam zakrywać się pianą .
-Hej kochanie nie wstydź się mnie -podchodził bliżej .
-Nie wstydzę ,ale może nie chcę ,żebyś mnie widział na go zboczeńcu innym razem.
Wziął ręcznik i czekał aż przyjdę .
-Chyba  kiedyś chcesz wyjść ?.
-Harry!.
-No mówiłaś ,że się mnie nie wstydzisz.
Nie miałam innego wyboru ,podbiegłam do niego i się przytuliłam ,a on mnie okrył i zaniósł do sypialni .Posadził mnie na łóżku i klęknął przede mną .
-Monic , ja cię kocham zrozum to-wziął  mnie za ręce .
-Harry ja ciebie też ,ale myślałam ,że ty chcesz mnie  tylko wykorzystać-oczy zakryłam rękami .
-Ej no co ty kochanie,nie myśl tak nigdy , rozumiesz nigdy-przytulił mnie .
-Kocham cię .
-Jesteś głodna ? .
-Troszkę .
-Chodź zrobię Ci coś do jedzenia. 
Zeszliśmy do kuchni i Harry zaczął przygotowywać jedzenie . Po skończeniu podał mi je , a ja wszystko zjadłam .
-Jesteś piękna .
-Dziękuje .
-Zgadzasz się ,żebyśmy pojechali do mojej mamy , bardzo chce cię poznać ?.
-Oczywiście.
Pocałował mnie za to , nigdy wcześniej mnie tak nie całował .
-A kiedy jedziemy ?-nie chętnie rozdzieliłam nasze usta.
-Dziś czy jutro , kiedy chcesz.
-No to może jeszcze dziś ?.
-Okey ,to idź się spakuj.
-Dobrze , a nie pójdziesz ze mną ?.
-Pójdę , pójdę.
,,Oczami Harrego''
Wziąłem ją na ręce i zaniosłem do garderoby .Spakowała się i  ja też .
-No to co kochanie jedziemy ?.
-Pewnie-wskoczyła mi na ręce , w drugiej ręce niosłem torby.
Wsiedliśmy do samochodu i ruszyliśmy.Swoją rękę przeniosłem na jej udo .
-Zajedziemy do sklepu ?.
-Dobrze.
Podjechaliśmy pod sklep ,obszedłem samochód i pomogłem jej wysiąść .
-Harry ?-spojrzała na mnie ze zdziwieniem .
-Słucham kochanie ?.
-To jest sklep z bielizną .
-Musisz mieć jakąś  ładną bieliznę.
Weszliśmy do sklepu coś szukać .
-Zaczekaj ,a  ja coś poszukam .
-No okey.
Zacząłem szukać czegoś i chyba znalazłem .Poprosiłem Monic ,żeby przymierzyła .Kazała mi wejść do przymierzalni.

-Trochę mało zakrywa.
-Ale wyglądasz pięknie .
Wziąłem jeszcze kilka i zapłaciłem .Wyszliśmy ze sklepu i poszliśmy do samochodu.

piątek, 31 stycznia 2014


                                           Rozdział 5
Musnął moje usta to było takie przyjemne 
-To było takie ...-Oparłam moje czoło o jego .
-Takie fajne -Mówił wstając .
-Co robisz ?,gdzie idziesz ?.

-Choć pojedziemy do mnie .
-Nie ,  nie trzeba odwieź mnie do domu .
-Zajedziemy do ciebie po twoje rzeczy 
-Ale Harry ja nie chcę .
-Czy ja się ciebie pytam o twoje zdanie ? .
-No...-Powiedziłam wstając .
,,Oczami Harr'ego ''
Wracaliśmy do samochodu .Zobaczyłesm Monic  jak się potyka .Złapałem ją .
-Dziękuje , potknełam się bo jest tu bardzo dużo kamieni .
-No nie ma za co , wskakuj na plecy .
-Nie , nie trzeba .
-Wskakuj  bez  żadnego gadania .
Zaniosłem ją do samochodu Dojechaliśmy pod jej blok .
-Zaczekaj tu  a ja pujdę po twoje rzeczy ,tylko daj klucz .
-Ale...
-Morzesz choć raz się nie sprzeciwiać !.
Dała mi klucz  i poszłem po jej rzeczy.Wziełem jakieś gazety i takie  tam potrzebne dla kobiety rzeczy .Wyszedłem z domu i wrzuciłem jej rzeczy do bagażnika .Wsiadłem i ruszyliśmy za kilka minut dotarliśmy na miejsce.

,,Oczami Monic''
Wysiadł i okrążył samochód .Otworzył drzwi i wziął mnie na ręce . Przy nim czułam się taka bezpieczna .
-Harry nie musisz - powiedziałam uśmiechając się .
-Ale chcę doll - skradł mi buziaka .
Wniósł mnie do swojego domu i zaprowadził dosypialni .
-Zaczekaj , a ja pójdę po twoje rzeczy.

-No dobra.
Siadłam na łóżku ,ale  chciałam pójść umyć ręce do łazienki .
,,Oczami Harrego''
Weszłem do sypialni ,a jej tam nie było .Rzuciłem jej rzeczy na łóżko i poszłem do łazienki z przeczuciem ,że  tam jest .
,,Oczami Monic''
Wszedł do łazienki jak myłam ręce.Zobaczyłam jego zielone tęczówki , które otaczała złość.
-Czy powiedziałem nie wyraźnie ?!.
-No... no nie -opuściłam głowę .
-Więc dlaczego wyszłaś ?!
-Myślałam ,że mogę .
-Możesz tylko ze mną !, jesteś  teraz moja !.
-Ale Harry .
-Tak to moje imię , masz tu swoje piżamy .
-Dzięki, wyjdziesz?.
-Doll czy powiedziałem nie wyraźnie , jesteś moja !.
,,Oczami  Harrego''
Odwróciłem się , a ona się przebrała.Poszła się  położyć , więc ja też zdjełem koszulę i spodnie i zostałem w samych bokserkach .Położyłem się obok niej . 
-Doll dostanę buziaka na dobranoc ? .
-Nwm .
-Plose-zrobiłem minkę smutnego pieska.
-No dobra.
,,Oczami Monic ''
Odwróciłam się do niego twarzą .
-Ale w policzek .
-W usteczka.
-W policzek albo wcale .
-No dobra-wystawił policzek.
Ja już miałam dać mu buzi kiedy przekręcił głowę i pocałowałam go w usta .Za to dałam mu z liścia .

-Harry , co to miało być ?!.
-No wydaję mi się ,że buziak- uśmiechnął się .
-Wow Harry... !

Odwróciłam się i zasnełam . 

środa, 29 stycznia 2014

        Kochani  od teraz będziemy działać na innej zasadzie . Będzie to polegać na tym ,że jeśli się podoba pozostawiamy po sobie ślad jeśli się nie podoba nie pozostawiamy . Teraz  będę częściej dodawać rozdziały :* <3 

piątek, 17 stycznia 2014

                                         Rozdział 4 
,,Oczami Monic ''
Przytulił mnie ,to było takie miłe .Położyłam głowę na jego tors ,byłam bardzo zmęczona .
,,Oczami Harrego ''
Położyła się na mój tors .Zacząłem głaskać jej włosy .Po chwili zobaczyłem ,że śpi  wyglądała tak słodko . Wziąłem ją na ręce i zaniosłem do łóżka .Poszedłem położyć się na kanapę .
,,Oczami Monic ''
Obudziłam się rano ,poszłam do łazienki  ogarnąć się trochę .Następnie ubrałam się i poszłam do salonu gdzie zobaczyłam na stole naleśniki ,a  z kuchni  wychodził Harry z mlekiem .
,,Oczami Harrego ''
Zauważyłem Monic stojącą w salonie .
-O wstałaś ,jak się spało ?
-Bardzo dobrze -przeciągając ręce siadła do stołu .
-Mam nadzieje ,że smakuje ?.
-Tak są wyśmienite .
Po zjedzeniu posiłku pozmywałem naczynia a Reachel posprzątała pokój .
-Mam dla ciebie niespodziankę .
-Ooo jaką ?.
-Powiedziałem niespodziankę laleczko .
-Ech no tak , jak ja nie na  widzę niespodzianek .
-Zbieraj się już , szybciutko ślicznotko .
Wyszliśmy z  domu i wyruszyliśmy .
-Piękna zdradzę Ci pewną rzecz .
-No ciekawa jestem ?.
-Te miejsce jest dla mnie wyjątkowe .-z zaciekawieniem we mnie spojrzała .
,,Oczami Monic''
Włączyłam radio właśnie leciała piosenka 1D ,,Happily''.Cicho sobie ją śpiewałam ,kiedy Harry przerwał mi  .
-Jesteśmy !.
-Jestem bardzo ciekawa .
Pomógł mi wysiąść i prowadził  przez jakąś łąkę .
-To właśnie tam .
-Jejku jak tu pięknie !.
Podeszliśmy pod rzekę i siedliśmy na trawie .
-No i jak podoba się ?.
-Tak bardzo !-Powiedziałam przytulając go .
On wziął moją twarz swoją delikatną dłonią i przekręcił ,nasze oczy się spotkały poczułam przyspieszone bicie serca ...


Głosujcie czy mój blog jest fajny ;* , 6 kom i next 





    

poniedziałek, 13 stycznia 2014

                       Rozdział 3
To był Harry .Odebrałam ze zdziwieniem .
-Halo ?.
-Hej to ja ,twój autobus Ci uciekł , ale ja czekam na dole .-Rozłączył się .Zbiegłam po schodach ,sama się zdziwiłam swoim zachowaniem , kurczę ja się zakochałam!.Szczęśliwa zauważyłam samochód  Harrego  a przed  nim stał on .
-Cześć wskakuj do samochodu .
-Cześć .-Wyruszyliśmy do pracy a za jakieś 10 min byliśmy na miejscu .Wysiadł z samochodu  i podszedł do  moich drzwi  .Otworzył je i ścisną mi mocno rękę .To było takie dziwne uczucie ,  jak by  nie chciał już nigdy jej  puścić .Weszliśmy do środka założyłam  fartuszek i zaczęłam pracować.Dziś nie było  dużo  ludzi , to nawet dobrze  bo strasznie bolał mnie brzuch .
-Monic  idź do domu , a jak poczujesz się lepiej to  wrócisz , nie musisz dziś ani jutro .
-Dziękuje szefie,smutna zaczłam się ubierać .
-A ty Harry zawieź ją i nie wracaj .-Byłam  szczęśliwa ,że nie  muszę stać i czekać na ten głupi  autobus , tylko jadę z Harry'm  .Dojechaliśmy  pod blok  , Jak zrobił  to rano pomógł mi wysiąść łapiąc mnie za rękę w tak samo jak wtedy , znowu te dziwne ucucie .Podeszliśmy  pod drzwi  .
-Dziękuje Ci Harry za ...-nie dał mi  dokończyć .
-Co ty sobie myślisz ,że zostawię cię w takim stanie ?!nigdy .
-Nie trzeba .
-Trzeba! ,trzeba !.
Szczęśliwa,że zostaje otworzyłam drzwi .
-O  to moje małe królestwo .
-Bardzo ładnie je umeblowałaś .
-Dziękuje , pójdę przebiorę się w piżamę , a ty się rozgość.
 ,,Oczami Harrego''
Hmm co by jej tu zrobić , wiem herbatę miętową. Robiąc herbatę rozłożyłem kanapę .Wyszła moja mała księżniczka .
-Siądź na kanapę ,a ja już robię herbatę .
-Dziękuje Ci , że się mną tak zajmujesz .
-Nie ma za co - uśmiechnełem się puszczając do niej oczko .
   ,,Oczami Monic ''
Podał mi ciepłą herbatę i siadł obok mnie . On jest taki kochany chciałam ,żeby mnie teraz przytulił i nigdy więcej nie puścił .Przełączał filmy ,aż zostawił na komedii romantycznej .Przybliżył się i zaczął ze mną rozmawiać .
-Chciałem się o tobie trochę  dowiedzieć ?.
-Wal śmiało .
-Ile masz lat ? .
-Ja mam 19 lat , ale w czerwcu kończę 20 lat .
-A ty ? 
-Mam 21 lat nie dawno skończyłem .
-To co jeszcze chcesz o mnie wiedzieć ?.
-Hmm...Dlaczego mieszkasz sama ?.
-Cały czas z rodzicami , chciałam poczuć trochę swobody i  nie przeszkadzać już im .
-Na prawdę ja podobnie , tylko ,że ja się trochę pokłóciłem z rodzicami .
-Będzie dobrze nie martw się . 
-To teraz ja się zapytam ?.
-Okey.
-Czy miałeś kiedyś dziewczynę ?.
-Tak , ale to nie było nic ważnego ,a   zresztą  to było dawno .
Chciałam coś powiedzieć lecz gwałtownie zaczął boleć mnie brzuch .Pobiegłam do łazienki  i zwymiotowałam .Poczułam się lepiej i wróciłam na kanapę praktycznie bez sił .
-Już lepiej -zapytał zmartwiony?.
-Troszkę tak .
-Biedna ty -Przybliżył się i ...


Kochani mam nadzieje ,że nie jest nudne :* , 5 kom i next <3 

wtorek, 7 stycznia 2014

    Kochani przepraszam ,że na początek nie dodałam bohaterów , ale nie wiedziałam kogo wybrać :) .

Monica  Black











Harry Styles

   
       
                       









Przyjaciele Harrego (Zayn Malik , Niall Horan ,Liam Payne )













Najlepszy przyjaciel Harrego (Louis Tomlinson )

                               

                                                                  
                                                 
                  



Uwaga mogą pojawić się inni bohaterzy !!! 


                                              Rozdział 2 


-Jestem Harry 
-A ja ... A  ja jestem Monic .
-M m m ... piękne imię dla pięknej dziewczyny - powiedział wpatrując się we mnie .
-Dziękuje -zarumieniona opuściłam głowę . 
Nadeszła godz 17 , wreszcie do domu . Szczęśliwa poszłam zdjąć fartuszek nie zauważając ulewy . Do widzenia szefie i cześć Harry .Wyszłam na dwór gdzie padał deszcz .Spóźnia się mój autobus muszę czekać .Lecz nie postałam nawet 5 min  jak Harry krzyknął.
-Wsiadaj podwiozę cię .
-Dziękuje ,ale nie trzeba .
-Będzie mi smutno .
-No dobrze .-Wsiadłam ze zniechęceniem .
Przez pół drogi siedzieliśmy cicho .
-Jeśli mógł bym się zapytać  czy masz chłopaka ?.
-Pytaj o co chcesz ,no nie nie mam chłopaka 
-Naprawdę taka śliczna osoba jak ty? .
-No tak ,nie trafiłam na tego właściwego .
-Ślepi są po prostu !.
-Uśmiechnęłam się spojrzawszy w te jego zielone oczka .
-Dojechaliśmy .
-Dziękuje Ci bardzo Harry .
-Nie ma za co .
-To do zobaczenia jutro .
-Czekaj podaj mi się swój numer ? . 
-Okey ,pisz 51...
-Dziękuje 
-To pa pa -pomachałam mu i poszłam .
Obudziłam się rano , poszłam się ogarnąć i ubrać w .Spojrzawszy na zegarek zostało mi nie dużo czasu ,zaraz się spóźnię .Miałam już wychodzić ,kiedy zadzwonił do mnie telefon to ...


Mam nadzieje ,że się podoba kochani . 4 kom i lecimy dalej :* 

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Rozdział 1 



,,Oczami Monic"
Jak zawsze wstałam rano o godz 7.Poszłam do łazienki ,żeby  przemyć twarz ,zrobić makijaż i jakąś fryzurę .Miałam mało czasu bo na 8 do pracy .Więc bardzo szybko ubrałam się  w .Dojechałam autobusem pod kawiarnie gdzie pracuję .Zawsze byłam jako pierwsza i musiałam otwierać drzwi kluczem .Tym razem było inaczej drzwi były otwarte ,a mój szef  był już w środku .Zdziwiłam się na ten widok , ale weszłam przywitałam się i poszłam ubrać się w  fartuszek .Podchodząc do lady i siadając na krzesełku szef zaczął ze mną rozmowę .
-Monic mam dla ciebie świetną wiadomość dochodzi do nas nowy pracownik . 
-Bardzo się cieszę ,ale to będzie chłopak czy dziewczyna ?.- Szef zaczął mówić 
-To będzie o właśnie jest .
Zobaczyłam chłopaka .On był piękny taki niesamowity ,a te jego loki były cudne .Na sam jego  widok miałam motylki w brzuchu .Zaniemówiłam , kiedy on do mnie mówił 
-Cześć jestem ...

   

Mam nadzieje ,że się podoba , to mój pierwszy blog  wiec wybaczcie i przepraszam ,że taki ,krótki :*
       3 Komy i następny rozdział :*